Wzmacniacz mocy wyjściowej „dopałka”

Wzmacniacz mocy wyjściowej „dopałka”.

Przepisy ograniczają moc nadawaną do 4W. Przy takiej mocy można też osiągać bardzo dobre wyniki, ale pod warunkiem posiadania dobrej instalacji antenowej. I tutaj rodzi się pokusa, aby poprzez zainstalowanie dodatkowego wzmacniacza mocy w.cz. „nadrobić” niedoskonałości anteny. Praktyka dowodzi, że nie zawsze się to udaje, nie mówiąc już o ewentualnych konsekwencjach za nadawanie niezgodne z przepisami. Ale spróbujmy opierając się na prawach fizyki omówić dokładniej to zagadnienie. Otóż aby podnieść wskazanie S-metru u odbierającego nasz sygnał tylko o jeden S, musimy zwiększyć poziom mocy nadawanej o 6dB czyli czterokrotnie. Oznacza to jednocześnie konieczność przejścia z 4W na 16W (mniejsze moce nie dadzą odczuwalnej różnicy). Ale załóżmy, że chcemy zwiększyć sygnał o kolejny „S”. Musimy wtedy analogicznie podnieść moc o dalsze 6 dB czyli kolejne 4 razy, w naszym przypadku będzie to już 64W!!. itd. itd.

Ale to jeszcze nie wszystko. Należy pamiętać, że wzmacniacze mocy wysyłają efektywnie zawsze moc mniejszą od podanej w prospektach. Bierze się to stąd, że wzmacniacz obok sygnału użytecznego na przykład 27,205 MHz (kanał 20) nadaje także na częstotliwości 54,410 MHz (pierwsza harmoniczna), 108,820 MHz (druga harmoniczna) itd. co powoduje zakłócenia w odbiorze TV. Krótko mówiąc przed rozważeniem ewentualności zainstalowania „dopałki” dobrze jest przeanalizować poniższe uwagi:

— Jest to niezgodne z przepisami i może narazić nas na przykre konsekwencje.

— Podniesienie mocy wpływa korzystnie na zasięg, ale ten jest o wiele mniejszy niż się powszechnie sądzi. Teoretyczne zwiększenie zasięgu jest równe pierwiastkowi kwadratowemu z przyrostu mocy. Konkretnie zwiększenie mocy 9 razy daje tylko trzykrotny przyrost zasięgu, ale tylko teoretycznie. W praktyce jest zawsze gorzej. Do tego trzeba uwzględnić i tę okoliczność, że zwiększenie zasięgu to jeszcze za mało aby nawiązać łączność. Cóż z tego że „nas” słyszą, gdy my ich nie słyszymy.

— Najlepszym wzmacniaczem jest dobra antena. Na przykład przeniesienie anteny samochodowej z błotnika na środek dachu poprawia sygnał o 2 S!!. Dobrze dobrana i usytuowana antena stacjonarna da jeszcze większe różnice.

— Jest to nie „fair” względem innych użytkowników radia CB, którzy pracują na sprzęcie znormalizowanym.

— Poziom zakłóceń bez wątpienia przekroczy wszelkie dopuszczalne normy.

— Wymaga to zasilacza o większej mocy.

— Pociąga za sobą znaczne koszty.

Możliwość komentowania jest wyłączona.